Kradzieże "na wnuczka" - jak się uchronić - Apele policji - Komenda Powiatowa Policji w Mikołowie

Apele policji

Kradzieże "na wnuczka" - jak się uchronić

W związku z pojawiającymi się coraz częściej kradzieżami metodą „na wnuczka”, policjanci apelują do mieszkańców o ostrożność i rozwagę. W szczególności przestroga dotyczy osób starszych, ponieważ oszuści żerują na łatwowierności i dobroci seniorów.

Jakiś czas temu w Mikołowie na ul. Młyńskiej nieznany mężczyzna zadzwonił do 79-letniej kobiety. Przedstawił się jako jej wnuk oraz prosił o pożyczenie gotówki. Jak twierdził, miał wypadek samochodowy i pilnie potrzebuje pomocy. Po pieniądze miał się zgłosić jego kolega. Nieświadoma podstępu kobieta przekazała oszustowi prawie 17.000 zł. Dzień później do mieszkanki Mikołowa zatelefonował mężczyzna, który podawał się za członka rodziny, po czym przerwał rozmowę. Kobieta zgłosiła sprawę policji.

Kilka dni temu w Łaziskach Górnych dwukrotnie mogło dojść do oszustwa metodą „na wnuczka”. Około godziny 10.30 na ul. Kwiatowej 81-latka odebrała telefon, w którym kobieta podająca się za wnuczkę prosiła ją o pomoc finansową. Jak podała oszustka brała ona udział w kolizji i potrzebuje pilnie 35.000 złotych, aby uregulować szkodę. W tym samym czasie do drugiej łaziszczanki zamieszkałej na os. Centrum zadzwonił mężczyzna, przedstawiający się jako wnuk. Usiłował on wyłudzić od 60-latki kwotę 24.000 złotych tłumacząc, że brał udział w wypadku. W obu przypadkach straty pieniężnej udało się uniknąć. Jedna z kobiet postanowiła fakt potwierdzić i skontaktowała się z „prawdziwym” wnukiem. Ku jej zdziwieniu zaprzeczył on, że doszło do takiego zdarzenia. Kobieta zorientowała się, że mogła paść ofiarą potencjalnego złodzieja. Natomiast w drugim przypadku oszustkę spłoszył członek rodziny, który włączył się do rozmowy telefonicznej. Dzięki roztropności osób kradzieży udało się uniknąć.

Oszuści działają bez skrupułów. Podając się za osobę z rodziny proszą najczęściej babcię, czy dziadka o pożyczkę, tłumacząc się kłopotami finansowymi.
Warto przypomnieć, że kontakt telefoniczny, to nie jedyna metoda działania przestępców. Zdarzają się kradzieże „na panów z gazowni”, „na nową sąsiadkę” albo „sympatycznego rozmówcę z ulicy”. Wspólnym elementem tego typu działań jest wzbudzenie zaufania osoby i skłonienie jej do niekorzystnego rozdysponowania pieniędzmi lub innymi rzeczami wartościowymi. Należy zachować ostrożność także wobec osób poznanych przypadkowo, szczególnie takich, które wpuszczamy do mieszkania. Może się zdarzyć, że zostaniecie Państwo ofiarą podstępu, a podczas sympatycznej pogawędki, ktoś splądruje Wasze mieszkanie.


Policja prosi o rozwagę i czujność. Nie przekazujcie Państwo swoich pieniędzy nikomu, bez dokładnego upewnienia się, że naprawdę chodzi o bliską osobę. Zawsze w takich sytuacjach warto skontaktować się z kimkolwiek z rodziny.  Należy uważać także, by nie wpuszczać podejrzanych, dopiero co poznanych osób do mieszkań – szczególnie, gdy jesteśmy sami. Wszelkie budzące niepokój sytuacje prosimy zgłaszać policji na numer 997 lub 112.